20 zł dla CiebieRejestracjaLogowanie20 zł dla CiebieKoszyk
Strona głównaStrona głównaInspiracje

Metamorfoza wielofunkcyjnego pokoju

Jak na 20 metrach kwadratowych połączyć pokój dzienny z sypialnią, pokojem dziecięcym i okazjonalnym studiem nagrań tak, aby wszystko spełniało swoją funkcję, a jednocześnie wyglądało stylowo? Zainspiruj się metamorfozą w domu czeskiego muzyka i jego rodziny. Metamorfozą zajmowała się projektantka Petra Indruchová.

Przy projektowaniu staram się inspirować ludźmi mieszkającymi w danym mieszkaniu. Bardzo ważne jest więc dla mnie, aby to oni mieli jasny obraz tego, co im się podoba i czego potrzebują. Tylko w ten sposób mogę wczuć się w ich potrzeby i zaprojektować wnętrze, które będzie wyjątkowe, funkcjonalne i piękne.

Petra Indruchová, projektantka

Widzieliśmy na Instagramie Bonami inne metamorfozy i stwierdziliśmy, że moglibyśmy zrobić coś podobnego u nas. Spędzimy w tym domu jeszcze dwa lata, więc dobrze byłoby dodać mu odrobiny koloru i światła. W związku z tym zaakceptowaliśmy lekko szalone, kolorowe projekty designerki, a kilka tygodni później wszystko było gotowe.

Pokáč, właściciel

Pokój przed i po:

Na jaki styl zdecydowaliście się z właścicielem mieszkania?

Postawiłam na tradycyjny styl mebli połączony z nowoczesnym stylem malowania ścian. Wielkość pokoju, zwłaszcza wykusz z oknami na ogród skłoniły mnie do tej decyzji. Wyrazista, niekonwencjonalna sposób pomalowania ścienna była moim zamiarem od pierwszej chwili, gdy powiedziano mi, że istniejące w pokoju szafy powinny zostać zachowane. Ostateczny wygląd mebli został wybrany w porozumieniu z właścicielami.

Czy miałaś jakąś szczególną inspirację podczas projektowania tej przestrzeni?

Zainspirowała mnie przestrzeń samego mieszkania i widok na ogród, który jest w centrum miasta niezwykle rzadki. Ale na pewno muszę wspomnieć o obrazach, które motywowały mnie do wyboru kolorów i dodatków.
Plan pokoju i rozmieszczenie mebli (20 m²)

Plan pokoju i rozmieszczenie mebli (20 m²)

Jak przebiegało projektowanie wnętrza pod względem jego rozkładu?

Pomysł urządzenia pokoju o tak hybrydowej funkcji – tj. salonu, sypialni, pokoju dziecięcego, część dzienna, sypialnia, pokój dziecięcy i pokój do nagrywania to niekonwencjonalne zlecenie i chciałabym mieć więcej metrów kwadratowych na jego realizację (śmiech).

Małe przestrzenie są jednak wyzwaniem naszych czasów, więc starałam się znaleźć każdej funkcji własną dedykowaną przestrzeń, aby nie kolidowały ze sobą i można z nich było korzystać jednocześnie. Nie nazwałabym tego więc walką z małą przestrzenią, a raczej wyzwaniem, aby działała ona w najlepszy możliwy sposób.

Moodboard pełen odważnych schematów kolorystycznych

Moodboard pełen odważnych schematów kolorystycznych

Prosta wizualizacja, która pomogła klientowi zorientować się w przyszłym wnętrzu

Prosta wizualizacja, która pomogła klientowi zorientować się w przyszłym wnętrzu

Co było podstawą do dopasowania kolorów?

Pokój został zdefiniowany przez istniejącą podłogę, okna, drzwi i szafki. Ten minimalistyczny fundament sprawił, że zechciałam rozszerzyć ten konserwatywny schemat kolorystyczny na inne meble. Następnie do podjęcia innego podejścia w stosunku do ścian zainspirowały mnie reprodukcje, które właściciele wcześniej zakupili i chcieli włączyć do wnętrza. Feeria kolorów na plakatach aż prosiła się o odważniejsze podejście do kolorów ścian.

Czym kierowałaś się przy wyborze materiałów?

Wybór materiałów był bezpośrednim wynikiem konserwatywnego podejścia. Proste powierzchnie, czyste kolory i tekstury, a jednocześnie detale o ciekawszych kształtach. Ważna była dla mnie również praktyczność i łatwość utrzymania w czystości, ponieważ pokój będzie użytkowany zarówno przez dorosłych, jak i dzieci. Wybierałam też według kryteriów jakości, aby meble i większe akcesoria służyły jak najdłużej i cieszyły oko.

Czy właściciele wyznaczyli jakieś granice w kwestii projektowania, czy dali Ci wolną rękę?

Właściciele pozostali bardzo otwarci na dyskusję przez cały czas i przesuwaliśmy wspólnie granice po obu stronach. Jednak najważniejsze było dostosowanie wnętrza do dzieci i ich potrzeb.

Minimalizacja ostrych krawędzi, łamliwości i zniszczalności materiałów. Dlatego też część mebli stanowi osobne elementy, które można przenieść w zależności od potrzeby.

Która część pokoju wymagała najwięcej uwagi podczas planowania?

Biorąc pod uwagę ilość miejsca, które zajmuje, w tym przypadku wyróżniłabym część sypialną. Wymagane było duże, dwuosobowe łóżko (180 x 200 cm) i łóżeczko dla dziecka, co pod względem powierzchni już zajmuje jeden cały pokój. Jednak celem było, aby część sypialna nie zajmowała całej przestrzeni.

Czym kierowałaś się przy wyborze mniejszych dodatków i dekoracji?

W przypadku dodatków, biorąc pod uwagę kolorystykę i kształt mebli, szukałam ciekawszych kształtów i kolorów, które jednocześnie korespondowałyby z obrazem i plakatami.

Ważne było dla mnie, aby dekoracje i akcesoria spełniały również swoją funkcję, a nie były tylko łapaczami kurzu – co szczególnie docenią rodziny z dziećmi. W tym przypadku zastosowaliśmy także szeroką gamę akcesoriów dla dzieci, co z pewnością będzie mile widziane.

Zawsze ważne jest dla mnie poszanowanie stylu życia i użytkowania wnętrza przez jego mieszkańców. W tym przypadku największą zaletą jest łatwość zmiany układu elementów meblowych, które są mniejsze i mogą być umieszczone w wolnej przestrzeni.

Petra Indruchová, projektantka

Metamorfoza objęła również ogród wokół domu. Fotele i leżak stworzyły idealne miejsce do letniego odpoczynku wśród jabłoni.


Autorką projektu jest projektantka Petra Indruchová. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o podejściu Petry do projektowania wnętrz, przeczytaj rozmowę z nią.