Bonami Days do -50% | Złów swoją zniżkę →
20 zł dla CiebieRejestracjaLogowanieKoszykMenu

Wizyta w ogrodowym salonie blogerki Roksany

Irina Klomp Stanescu
Irina Klomp Stanescu
Bonami Blogger

Blogerka Roksana Ciuchilan kocha podróże, ale przyznaje, że odkąd urodziły się jej dzieci, zrozumiała, jak ważne jest, aby cała czwórka spędzała razem trochę spokojnego czasu w domu. Dlatego w ciągu ostatniego roku starała się upiększyć każdy zakątek swojego domu. Ogród stał się jednym z ich ulubionych miejsc do spędzania czasu z maluchami.

@Prinlume
to nie tylko dziennik podróży Roksany, ale również miejsce, w którym dzieli się ona chwilami spędzonymi z najbliższymi w swoim nowo urządzonym ogrodzie, w którym znalazły się meble i akcesoria z Bonami.

Zeszłego lata przeprowadziliśmy się w środku fali upałów i nie mieliśmy okazji cieszyć się ogrodem. Było strasznie gorąco, więc nawet nie otwieraliśmy okien, nie mówiąc już o siedzeniu na zewnątrz. W tym roku jednak przygotowaliśmy się z wyprzedzeniem. Chcieliśmy stworzyć miejsce na zewnątrz, w którym moglibyśmy spędzać całe dnie.

Ściana salonu jest cała przeszklona, z dużymi drzwiami, które otwierają się na ogród. Ponieważ większość czasu spędzamy w salonie, chcieliśmy go powiększyć i rozszerzyć na ogród. Nie wybrałam konkretnego stylu, chciałam tylko, żeby był jak najbardziej swobodny i prosty.


Nie wiedzieliśmy dokładnie jaki styl i paletę kolorów wybrać, ale uzgodniliśmy, że potrzebujemy zestawu mebli ogrodowych, dywanu na zewnątrz dla dzieci do zabawy, parasola, leżaków i oczywiście grilla.

Nasz ogród nie jest duży (wręcz przeciwnie), ale mamy mały drewniany taras. Wybierając wyposażenie nie braliśmy pod uwagę trendów czy modnych kolorów, bo chcemy z nich korzystać jak najdłużej.


Najpierw wybraliśmy zestaw mebli ogrodowych z fotelami, sofą i stolikiem. To była właściwie jedna z pierwszych rzeczy, które kupiliśmy, kiedy się wprowadziliśmy, ponieważ chcieliśmy mieć nasz ogród gotowy tak szybko, jak to możliwe. Wybraliśmy prosty zestaw mebli, wykonany z jasnoszarego sztucznego rattanu z drewnianymi elementami.

Później dodaliśmy dywan i poduszki ogrodowe.


Marzył mi się także mały kącik w ogrodzie, gdzie moglibyśmy się opalać, dlatego wybraliśmy również dwa leżaki. Bardzo spodobał mi się ich prosty design oraz łatwość zamykania/otwierania i przechowywania.

Andrei bardzo chciał mieć grill i zestaw akcesoriów do grillowania.


Największą zaletą jest to, że wszystkie rzeczy (łącznie z dywanem i poduszkami) możemy zostawić na noc na tarasie i nie musimy ich chować, ponieważ zostały one specjalnie zaprojektowane do użytku na zewnątrz.

Aby wnieść do ogrodu miły nastrój sprawiliśmy sobie także girlandy świetlne, koce i poduszki, które pasują do dywanu. Wkrótce dodamy stojaki na rośliny i donice z kwiatami. Mamy już na podwórku kilka małych drzewek, które ożywiają ogród, ale chciałabym mieć dużo kwiatów, aby wnieść na taras jeszcze więcej życia.