W minimalistycznych wnętrzach Święta przychodzą wraz z łagodniejszymi tonami. Zamiast mnóstwa ozdób i brokatu, w centrum uwagi są faktury i światło, które dają wrażenie przestrzeni, która oddycha. Takie podejście nie odbiera uroku Bożemu Narodzeniu – wręcz przeciwnie, odsłania jego bardziej subtelną, autentyczną stronę.
Dla miłośników prostoty i neutralnych barw, a także tych, którzy nie chcą przestrzeni pełnej igieł i kolorowych bombek, kilka starannie dobranych detali może być strzałem w dziesiątkę. Gałązka, świeca na drewnianej podstawce lub lniane tekstylia wystarczą, aby przestrzeń rozbłysła świątecznym ciepłem. Minimalistyczny świąteczny wystrój nie ukrywa emocji, a delikatnie je podkreśla.