Czy wiesz, że styczeń w Warszawie bywa chłodniejszy (około −1,5 °C) niż w Kopenhadze (około +1 °C)?
Kołdry Ringsted Dun są stworzone tak, aby sprostać nawet siarczystemu mrozowi.
Tak, prawdziwy puch dobrze znosi pranie, a po wypraniu wystarczy go ponownie spulchnić. Kieruj się metką, ale ogólna zasada brzmi: pierz na delikatnym programie i w niższej temperaturze (zwykle 30–40 °C), z niewielką ilością delikatnego detergentu i bez płynu do płukania, który skleiłby puch. Dodaj też jedno dodatkowe płukanie, aby kołdra była dokładnie wypłukana. Sprawdź, czy kołdra na pewno zmieści się w bębnie i będzie mogła się w nim swobodnie poruszać; przy większych rozmiarach pewniejsza będzie duża pralka w pralni.
Najważniejsze jest suszenie. Susz w suszarce w niskiej temperaturze i dodaj dwie lub trzy kule do suszenia (albo czyste piłki tenisowe), które podczas suszenia rozbijają puch, żeby nie zbijał się w grudki. Potrzeba cierpliwości i nawet kilku cykli: kołdra musi być idealnie sucha na wskroś, inaczej puch mógłby nieprzyjemnie pachnieć lub spleśnieć. Nie wykręcaj jej na siłę i przed schowaniem upewnij się, że jest całkowicie sucha.
I co ważne: nie trzeba jej często prać. Wystarczy regularnie ją wietrzyć, wytrzepywać i używać pościeli, a wtedy wystarczy wyprać ją mniej więcej raz na rok lub dwa.
Tak, przy odpowiedniej pielęgnacji dobrej jakości kołdra puchowa sprawdzi się także u alergików i dzieci. Wiele osób nie reaguje bowiem na sam puch, lecz na roztocza, którym sprzyjają wilgoć i kurz. Puch Ringsted Dun jest prany i przetwarzany zgodnie z normą NOMITE, dzięki czemu roztocza nie mają w nim dobrych warunków, a przy tym jest wolny od zbędnej chemii.
Kluczowe znaczenie ma też poszycie: gęsto tkana bawełna działa jak bariera i utrudnia roztoczom przedostanie się do środka. Pomaga także zwykła pielęgnacja: regularne wietrzenie, wytrzepywanie i pranie utrzymają kołdrę w świeżości.
Dla dzieci idealne są dodatkowo lżejsze i dobrze oddychające warianty, żeby się pod nimi nie przegrzewały. Jeśli twoje dziecko ma zdiagnozowaną alergię, warto skonsultować się z lekarzem, który doradzi najlepsze rozwiązanie.
