Menu
20 zł dla CiebieRejestracjaLogowanie20 zł dla CiebieKoszyk
Strona głównaStrona głównaInspiracje

Bonami z wizytą. Eklektyczny dom fotografa

Jak mieszka czeski fotograf Tomáš Třeštík? Rzuć okiem na wnętrze jego nowego domu, pełnego niezwykłych designerskich elementów i sztuki.

Jak Ci się mieszka w nowym domu?

Cudownie! Miałem duże szczęście w kwestii firmy wykończeniowej, bo gdyby nie porządny majster, budynek nadal byłby w stanie surowym. To będzie moje drugie mieszkanie – nie domek letniskowy, ale miejsce, gdzie mogę odpocząć od zgiełku miasta również w zimie.

„Ściany pełne obrazów i plakatów to mój znak rozpoznawczy. Nie umiem żyć bez wrażeń wizualnych, wokół mnie jest tyle piękna, dlatego chcę się nim otaczać. Do nowego domu na razie nie zwożę książek – te zostaną w moim praskim mieszkaniu.“

Jak opisałbyś dominujący styl wnętrza?

Początkowo stawiałem na „kontrolowany minimalizm”, który w ciągu kilku dni wymknął się spod kontroli. Nadal staram się przestrzegać kilku zasad – na ścianach tylko zdjęcia kolegów i koleżanek po fachu umieszczone w identycznych aluminiowych ramach. Żadnych obrazów – te zostały w stolicy. Funkcjonalne meble, podobne lub nawet takie same jak te praskie. Ponadczasowy design, gdzie forma jest czasem ważniejsza od funkcji.

„W fotelu Proust podoba mi się nowatorskie połączenie materiału (tworzywa sztucznego) i kształtu rodem z nurtu rokoko. Uwielbiam design na granicy kiczu i geniuszu. Często siedzę w nim na zewnątrz, obserwuję ogród i odbieram telefony.“